Psychoterapia dla sportowców

Pomagam dorosłym sportowcom pokazywać na zawodach to, co potrafią na treningach. Również wtedy, gdy stres i wątpliwości nie znikają.

Po dobrych zawodach ulga trwa krótko. Po słabszych wracają wątpliwości.

Trenujesz, rozwijasz się i stawiasz sobie kolejne cele. Mimo to coraz częściej masz poczucie, że cokolwiek osiągniesz, nadal jest za mało.

Być może początkowo wyglądało to jak problem związany ze sportem. Z czasem coraz trudniej oddzielić to, co dzieje się na treningach i zawodach, od tego, jak myślisz o sobie i funkcjonujesz na co dzień.

Pracuję z dorosłymi sportowcami, którzy mierzą się z perfekcjonizmem, nadmierną samokrytyką, lękiem lub innymi trudnościami wpływającymi zarówno na sport, jak i życie poza nim.

Niektórzy trafiają do mnie dlatego, że od dłuższego czasu mierzą się z obniżonym nastrojem, nasilonym lękiem, trudnościami po kontuzji lub innymi problemami, które zaczynają wpływać zarówno na sport, jak i codzienne funkcjonowanie.

Być może rozpoznajesz siebie w jednej z tych sytuacji

  • Na treningach potrafisz zrobić rzeczy, które podczas zawodów nagle stają się dużo trudniejsze.
  • Po dobrym występie szybko wracasz do myślenia o tym, co można było zrobić lepiej.
  • Po błędzie trudno odzyskać koncentrację, bo przez długi czas wracasz do tego, co się wydarzyło.
  • Coraz częściej masz poczucie, że sport kosztuje Cię psychicznie więcej niż kiedyś.
  • Mimo osiągnięć trudno uwierzyć, że jesteś wystarczająco dobry lub dobra.
  • Brakuje Ci chęci do dalszej pracy, ale mimo to wykonujesz kolejne treningi i obowiązki jak na autopilocie.
  • Coraz więcej czasu zajmuje zamartwianie się tym, co będzie dalej albo co może pójść nie tak.
  • Elementy, które kiedyś robił_ś bez zastanowienia, dziś budzą wahanie. Umiejętności nigdzie nie zniknęły, a mimo to przestał_ś sobie ufać.

Nie musisz odnajdywać się we wszystkich tych opisach. Czasem wystarczy jeden z nich, żeby rozpocząć rozmowę.

Kiedy wynik zaczyna decydować o tym, jak myślisz o sobie

Startujesz w zawodach. Czasem wynik jest lepszy, czasem gorszy. Niezależnie od tego trudno poczuć satysfakcję na dłużej.

Po udanym starcie szybko pojawia się myśl, że można było zrobić coś jeszcze lepiej. Po słabszym występie wracają wątpliwości i analiza błędów. Trudno zostawić zawody za sobą i zająć się czymś innym.

Z czasem coraz więcej energii pochłania próba poprawiania siebie. Trenujesz więcej. Stawiasz sobie kolejne cele. Szukasz sposobów, żeby wreszcie poczuć, że to wystarczy.

Mimo wysiłku często wraca to samo poczucie niedosytu. Jakby wynik, który miał w końcu przynieść spokój albo pewność siebie, ciągle przesuwał się o krok dalej.

Z zewnątrz może wyglądać, że wszystko jest w porządku. Trenujesz, startujesz i realizujesz plan. W środku coraz częściej pojawia się napięcie, presja.

W takich sytuacjach problem zwykle nie dotyczy wyłącznie sportu. Coraz częściej wpływa także na sposób, w jaki oceniasz siebie, budujesz relacje i funkcjonujesz poza treningami oraz zawodami.

Nie musisz wiedzieć, co jest źródłem problemu

Niektórzy sportowcy trafiają do mnie z konkretnym pytaniem. Mówią o perfekcjonizmie, lęku, trudnościach po kontuzji albo wypaleniu.

Wiele osób przychodzi jednak z poczuciem, że coś od dłuższego czasu nie działa, ale trudno im określić, co dokładnie jest problemem.

Nie musisz przychodzić z gotową diagnozą ani dokładnie wiedzieć, nad czym chcesz pracować.

Podczas pierwszych spotkań wspólnie przyglądamy się Twojej sytuacji i zastanawiamy się, jaka forma wsparcia będzie najbardziej pomocna.

Ustalenie, co jest problemem i czy bardziej pomoże Ci psychoterapia, czy psychologia sportu, to część pierwszych konsultacji. Możesz przyjść z samym poczuciem, że coś nie gra.

Napisz kilka słów o tym, co skłoniło Cię do kontaktu. To wystarczy na początek.

    Dlaczego kolejna technika nie zawsze rozwiązuje problem

    Wielu sportowców trafiających na psychoterapię ma za sobą różne próby poradzenia sobie z trudnościami.

    Czytali książki. Słuchali podcastów. Korzystali z pomocy trenerów, psychologów sportu albo poznawali techniki pracy ze stresem i koncentracją.

    Często mają dużą wiedzę. Wiedzą, co powinni zrobić. Mimo tego wciąż wracają podobne trudności.

    Dzieje się tak dlatego, że nie każdy problem wynika z braku umiejętności. Czasem źródłem trudności nie jest to, że nie potrafisz się skoncentrować albo opanować stresu. Problem może dotyczyć sposobu, w jaki oceniasz siebie, reagujesz na błędy, przeżywasz porażki albo budujesz własną wartość.

    W takich sytuacjach kolejna technika może przynieść chwilową ulgę, ale nie zmienia tego, co podtrzymuje problem.

    Psychoterapia pozwala przyjrzeć się temu szerzej. Nie skupiamy się wyłącznie na tym, jak poprawić funkcjonowanie podczas zawodów. Przyglądamy się także temu, co dzieje się poza sportem i w jaki sposób wpływa to na Twoje doświadczenia jako sportowca.

    Dlaczego połączyłam psychologię sportu i psychoterapię

    Przez wiele lat pracowałam jako psycholog sportu.

    Z czasem coraz częściej spotykałam sportowców, których trudności nie kończyły się na sporcie. Widziałam osoby, które znały techniki, rozumiały swoje problemy, a mimo to nadal cierpiały i wracały do tych samych trudności.

    To właśnie wtedy zaczęłam szukać szerszego rozumienia człowieka. Chciałam lepiej rozumieć, jak tworzą się nasze przekonania o sobie, jak uczymy się reagować na trudne doświadczenia i dlaczego niektóre problemy utrzymują się mimo dużego wysiłku wkładanego w zmianę.

    Dziś łączę psychologię sportu i psychoterapię. Dzięki temu mogę patrzeć na sportowca nie tylko przez pryzmat wyniku czy wykonania, ale również jako na człowieka z własną historią, relacjami i doświadczeniami.

    Nie wierzę, że rozwiązaniem trudności sportowca jest zawsze odejście od sportu. Wierzę, że warto najpierw sprawdzić, jak może wyglądać bycie w sporcie w sposób, który bardziej mu służy.

    Gotowość to nie stan, na który się czeka

    Większość sportowców zakłada, że żeby dobrze wystartować, trzeba najpierw poczuć się gotowym: spokojnym i pewnym siebie. Kiedy zamiast tego pojawia się stres albo zwątpienie, zaczyna się walka. Trzeba je jakoś opanować, zanim wyjdzie się na start.

    I właśnie ta walka jest problemem. Im więcej energii idzie na kontrolowanie tego, co dzieje się w głowie, tym mniej zostaje jej na samo zadanie. Uwaga, która powinna być na boisku czy macie, zostaje w środku. Stąd bierze się znajomy schemat: na treningu wychodzi, a na zawodach coś Cię zatrzymuje. Zatrzymuje Cię przekonanie, że najpierw musisz uporać się z tym, co przeżywasz, a dopiero potem możesz dobrze rywalizować.

    W mojej pracy gotowość oznacza coś innego. Jesteś gotowy wtedy, kiedy potrafisz robić to, co jest dla Ciebie ważne, niezależnie od tego, co aktualnie czujesz. Stres przed startem to naturalna reakcja na robienie czegoś, na czym Ci zależy, a nie sygnał, że nie jesteś przygotowany.

    Pewność siebie działa podobnie. Rośnie z każdym doświadczeniem, że potrafisz wykonać swoje zadanie razem z wątpliwościami. Dlatego zamiast zastanawiać się, jak ją zbudować, pytam moich klientów: co chciałbyś robić, gdybyś na nią nie czekał?

    Co może zmienić się dzięki psychoterapii

    Psychoterapia nie sprawi, że znikną wszystkie trudne emocje, niepewność czy stres związany ze sportem.

    Sport nadal będzie stawiał przed Tobą wyzwania. Nadal mogą zdarzać się porażki, kontuzje, słabsze okresy i momenty zwątpienia.

    Jednocześnie wiem, że dla wielu sportowców te wyzwania są częścią czegoś, co jest dla nich naprawdę ważne.

    Dlatego celem terapii nie jest stworzenie życia wolnego od trudności.

    Dla wielu sportowców ważną zmianą staje się coś innego.

    Zaczynają lepiej rozumieć swoje reakcje i potrzeby. Coraz rzadziej oceniają siebie wyłącznie przez pryzmat wyników. Potrafią zauważyć błąd bez uruchamiania wielogodzinnej spirali krytyki. Łatwiej wracają do tego, co jest dla nich ważne, nawet gdy pojawia się lęk, rozczarowanie czy niepewność.

    Odzyskują zaufanie do siebie. Wiedzą, że mogą na sobie polegać również wtedy, gdy zawody nie idą po ich myśli.

    Z czasem ich poczucie własnej wartości przestaje zależeć od miejsca w tabeli. Jeden słabszy start pozostaje jednym słabszym startem, a nie oceną całej kariery.

    Dla wielu osób zmiana jest odczuwalna nie tylko w sporcie. Łatwiej odpoczywają bez poczucia winy. Rzadziej wpadają w wielogodzinne analizowanie błędów. Mają więcej przestrzeni na relacje, zainteresowania i inne ważne obszary życia.

    Sport nadal pozostaje ważny. Przestaje jednak być jedynym miejscem, od którego zależy samopoczucie, poczucie własnej wartości i ocena samego siebie.

    Jak wygląda współpraca

    Współpracę rozpoczynamy od konsultacji.

    To przestrzeń, w której możesz opowiedzieć o swojej sytuacji i trudnościach, z którymi się mierzysz.

    Podczas pierwszych spotkań wspólnie przyglądamy się temu, co dzieje się w Twoim życiu i sporcie. Staramy się zrozumieć szerszy kontekst trudności oraz określić, jaka forma wsparcia będzie najbardziej pomocna.

    Czasem od początku wiadomo, że psychoterapia będzie dobrym rozwiązaniem. Innym razem okazuje się, że bardziej adekwatna będzie praca w obszarze psychologii sportu lub jednorazowa konsultacja.

    Jeżeli wspólnie uznamy, że psychoterapia jest odpowiednią drogą, rozpoczynamy regularną pracę dopasowaną do Twojej sytuacji.

    Z jakimi trudnościami najczęściej zgłaszają się sportowcy

    Gdy wynik zaczyna decydować o tym, jak myślisz o sobie

    Perfekcjonizm, nadmierna samokrytyka, trudność z odczuwaniem satysfakcji, poczucie własnej wartości zależne od wyników.

    Gdy sport zaczyna kosztować więcej niż kiedyś

    Przeciążenie psychiczne, utrata radości ze sportu, wypalenie, trudność z regeneracją i odpoczynkiem.

    Gdy trudne doświadczenia zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie

    Lęk, obniżony nastrój, trudności po kontuzjach, kryzysy życiowe, doświadczenia wpływające na relacje i życie poza sportem.

    Gdy trudno odnaleźć siebie poza rolą sportowca

    Pytania o własną wartość, zakończenie kariery, utrata możliwości trenowania, zmiany życiowe związane ze sportem.

    Najczęstsze pytania

    Czy psychoterapeuta będzie próbował przekonać mnie do rezygnacji ze sportu?

    Nie. Jeżeli sport jest dla Ciebie ważny, będziemy wspólnie przyglądać się temu, jak funkcjonować w nim w sposób, który Ci służy. Celem psychoterapii nie jest decydowanie za Ciebie, jak powinno wyglądać Twoje życie.

    Skąd mam wiedzieć, czy potrzebuję psychoterapii czy psychologii sportu?

    Nie musisz podejmować tej decyzji samodzielnie. Podczas pierwszych konsultacji wspólnie przyjrzymy się Twojej sytuacji i zastanowimy się, jaka forma wsparcia będzie najbardziej pomocna.

    Czy muszę mieć diagnozę, żeby rozpocząć psychoterapię?

    Nie. Część osób trafia do mnie po konsultacji psychiatrycznej lub z wcześniejszą diagnozą. Wiele osób zgłasza się po prostu dlatego, że od dłuższego czasu doświadcza trudności, których nie potrafi samodzielnie uporządkować.

    Czy psychoterapia może pomóc, jeśli problem najbardziej widać w sporcie?

    Tak. Sport często jest miejscem, w którym trudności stają się najbardziej widoczne. Nie oznacza to jednak, że ich źródło znajduje się wyłącznie w sporcie.

    Informacje organizacyjne

    • Pracuję wyłącznie z osobami dorosłymi (18+).
    • Spotkania odbywają się online lub stacjonarnie w Krakowie (ul. Halicka 10/11,)
    • Sesja trwa 50 minut i kosztuje 250 zł.
    • Współpracę rozpoczynamy od konsultacji.
    • Termin spotkania możesz ustalić przez formularz kontaktowy.

    Umów pierwszą konsultację

    Jeśli chcesz opowiedzieć o swojej sytuacji i sprawdzić, jaka forma wsparcia będzie najbardziej pomocna, skontaktuj się ze mną. Napisz kilka słów o tym, co skłoniło Cię do kontaktu. To wystarczy na początek.